Marian Kowalski o III Rzeszy i Mussolinim

W jednym z numerów skrajnie prawicowego pisemka „Idź pod prąd” (wrzesień-października 2012), rzecznik ONR i znany lubelski nacjonalista Marian Kowalski, przekonuje nas, że sojusz polski z faszystowskimi Włochami mógł stanowić dobrą alternatywę dla porozumienia z Anglikami i Francuzami.

Nazywa to „wybieraniem kartofli z ogniska cudzymi rękoma”. Gratulujemy Kowalskiemu świeżości spojrzenia, wątpimy jednak czy wówczas miałby prawo oburzać się dziś na określenia w rodzaju „polski obóz koncentracyjny”.

3-300x214„OKIEM NARODOWCA”

Sierpień i wrzesień to miesiące pełne rocznic przypominających o bohaterstwie naszych przodków. Niektóre przypominają też o głupocie polityków – w tej materii nic się nie zmienia.Jak przewidywałem wiele lat temu, zainteresowanie bohaterską historią rośnie wprost proporcjonalnie do rosnącego bezrobocia wśród dwudziestoparolatków. To zawsze jakiś zysk. Ostatnio uczestniczyłem w debacie o przyczynach upadku II RP. Młodzi dyskutanci rozważali sensowność sojuszu z Brytyjczykami i Francuzami oraz przedstawiali sens innych rozwiązań.

Od dawna twierdzę, że nieprzystąpienie do paktu antykominternowskiego po doświadczeniach roku 1920 było kretyństwem. Ustawienie się w pozycji państwa neutralnego w drugiej połowie lat 30. musiało skończyć się katastrofą. Sojusz z Sowietami byłby samobójstwem, z aliantami był klęską, a z Niemcami… Jedyne, co mówią przeciwnicy, to to, że nie mieścił się w głowie. Zależy, jaką kto ma głowę. Jakoś nikt nie zauważa w tym kontekście istnienia Włoch. Włosi nigdy nas nie wykiwali, mieli ambicje, a Mussolini zawsze ciepło wyrażał się o Polakach. Taki sojusz impregnowałby nas na zakusy Niemiec, ustawiałby w gronie głodnych sukcesu, a jednocześnie nie wiązałby bezpośrednio z III Rzeszą. Wprawdzie Włosi nie popisali się na polu walki, ale prędzej zaufałbym odwadze włoskiego żołnierza niż honorowi francuskiego polityka i lojalności brytyjskiej korony.

Drugą słabością Polski przedwojennej była ślepota elit, które albo nie miały pomysłu na alianse, albo pochopnie podpisywały wszystko, co im kto podsunął. Gdyby istniało stronnictwo proniemieckie, to w momencie, gdy stało się jasne, że Zachód nie przyjdzie z pomocą (czas między 3 września 1939 r. a okrążeniem Warszawy), powinno dojść do zmiany rządu i kapitulacji, a następnie wspólny marsz na wschód. Wolty takie wycinali Włosi w 1943 r. po Stalingradzie, Rumuni, Bułgarzy, Węgrzy, a Francuzi nawet wcześniej wstępowali do SS. Każdy kombinuje, jak tu cudzymi rękoma wybrać kartofle z ogniska, tylko nie my. Honor to fajna rzecz, ale nie kładzie się go na stół, robiąc interesy ze świniami.

Dzisiaj nie jest lepiej. Establishment z równie kretyńską miną patrzy na każdego, kto mówił i mówi o absurdzie bycia w Unii, o popieraniu Łukaszenki czy choćby likwidacji ZUS-u. Wciąż te pogardliwe spojrzenia tępaków w garniturach niezależnie od tego, po której stronie sali sejmowej zasiadają. Naród po to ma polityków, żeby zanim przemówią działa, tak ustawić całość spraw państwowych, by osiągać cele bez strat i najniższym kosztem.

Angole po to nas podjudzali przeciw Hitlerowi, by odciągnąć go od siebie. Gdy podpisaliśmy układ o wzajemnej pomocy z Londynem, Hitler nie miał wyboru i wpadł w szał. Wiedział, że jak ruszy posiadłości brytyjskie, to Polska zaatakuje, bo ma honor, a jak napadnie na nas, to Albion palcem nie kiwnie.

Ciekawe, co zrobią te tumany z Warszawy, gdy Unia naprawdę zacznie się chwiać? Jakoś Borowski, Olechowski i Kwaśniewski nie będą się wiarygodnie prezentować jako eurosceptycy. Widzę, że najwyższy czas podziękować temu towarzystwu.

I pamiętajmy, że jak się robi interesy ze świniami…

MARIAN KOWALSKI

Za: http://grecjawogniu.info/?p=13963

Reklamy

Posted on Maj 2, 2013, in Politykierstwo Historyczne, Polska and tagged , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: