Izabela Burnat Gurung odchodzi z PDL

Wiceprezeska Polish Defence League, Izabela Burnat Gurung po kompromitującym ją wystąpieniu u boku Nicka Griffina z British National Party w Warszawie opuszcza PDL.

Poniżej ciekawe oświadczenie pani wiceprzewodniczącej w którym ta wyraźnie zaczyna się obawiać nie tylko agresji swoich kolegów, ale również kompromitującego ją prymitywnego obejścia członków PDL.

Żeby było śmieszniej, oskarża kolegów o… rasizm i ksenofobię. Ciekawym jest fakt, że po rozum do głowy Burnat Gurung poszła dopiero teraz.

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE MOJEJ DZIAŁALNOŚCI W STOWARZYSZENIU POLISH DEFENCE LEAGUE – POLSKA LIGA OBRONY

Szanowne koleżanki i koledzy,

Z dniem dzisiejszym oficjalnie rezygnuję z pełnienia funkcji członka zarządu Stowarzyszenia „Polish Defence League – Polska Liga Obrony” oraz lidera Dywizji Mazowieckiej.

Wizja działalności Stowarzyszenia zaprezentowana na spotkaniu założycielskim była zgodna z moimi oczekiwaniami i przekonaniami, a co za tym idzie, w działanie stowarzyszenia włożyłam wiele pracy, zarówno przy pisaniu merytorycznych artykułów, wyszukiwaniu informacji, organizacji spotkań (włączając w to Marsz Niepodległości i konferencję w Cafe Niespodzianka) i wielu innych działaniach. Niestety, w miarę upływu czasu okazywało się, że mój pomysł na stworzenie poważnej i szanowanej organizacji nie jest zgodny z zamysłem dużej liczby członków Stowarzyszenia, włączając w to resztę zarządu.

Postawy prezentowane przez niektórych liderów poszczególnych dywizji a także osób z zarządu – tj. ich wpisy, poglądy a także i zachowanie – nie przystoją żadnej osobie posiadającej podstawy dobrego wychowania i kultury osobistej, a już na pewno nie osobom kreującym się na przedstawicieli poważnej organizacji. Ponieważ tego typu postawy nie spotkały się z żadną krytyką ze strony władz Stowarzyszenia, najwyraźniej są to postawy i zachowania pożądane i akceptowane.

Wszystkie zastrzeżenia kierowane przeze mnie co do działalności Stowarzyszenia i jej członków, jak również i zadawane pytania, były odbierane jako ataki i podważanie kompetencji zarządu. Kończyło się to personalnymi atakami na moją osobę (a również włączającymi w to osobę mojego męża), zarzucaniem mi działania na szkodę grupy i absurdalnymi oskarżeniami o pracę dla różnych służb.

Osobiście nie podpisuję się pod żadnymi wulgarnymi, rasistowskimi czy ksenofobicznymi wypowiedziami, paleniem czegokolwiek (a już na pewno nie transparentu z islamskim wyznaniem wiary) czy zakładaniem kominiarek, a co za tym idzie, nie zamierzam brać odpowiedzialności za tego typu incydenty lub planowane akcje, zarówno byłe jak i przyszłe. Uważam, że tego typu działania jedynie pogarszają wizerunek osób sprzeciwiających się islamizacji i ułatwiają zepchnięcie nas na chuligański margines. Moim zdaniem, trzeba skupić się na merytoryczności naszych działań i utrzymaniem ich na wysokim poziomie, zarówno jeśli chodzi o treść jak i formę.

W wyniku wielu zaistniałych sytuacji, moje zaufanie do Władz Stowarzyszenia jest zerowe i nie wyobrażam sobie dalszej, bliskiej współpracy. Nie zamierzam również pozwolić na szarganie mojego imienia, zarówno wewnątrz grupy jak i na zewnątrz poprzez działania niezgodne z moimi przekonaniami, za które, jako członek zarządu, ponoszę również odpowiedzialność.

Bardzo dziękuję za dotychczasową współpracę, czas i zaangażowanie włożone w rozwój Stowarzyszenia i życzę powodzenia w dalszej działalności.

Izabela Burnat-Gurung

Niedawno na podobny krok zdecydował się lider EDL, Tommy Robinson.

Reklamy

Posted on Grudzień 9, 2013, in Islamofobia, Polska and tagged , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: