Ukraińscy nacjonaliści oddali cześć mordercom z Janowej Doliny

Patrioci z Prawego Sektora przybyli do lasu pod Równem aby oddać cześć bohaterom Ukraińskiej Powstańczej Armii która stoczyła walkę z polsko-niemieckim garnizonem w wiosce Janowa Dolina.

Oprócz lidera lokalnych struktur Prawego Sektora, Romana Kowala obecny był wieloletni więzień sowieckich łagrów Michaił Stepchuk oraz duchowny Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, który odprawił modlitwę.

Prawy Sektor podobnie jak wchodząca w jego skład UNA-UNSO puszczają oko do polskich nacjonalistów twierdząc m.in. iż nie odwołują się do tradycji antypolskich. W sytuacji gdy ukraińscy nacjonaliści czynią tego typu kroki i kontaktują się z polskimi nacjonalistami warto przybliżyć ich miłość do bratniego narodu.

Patrz: Bosak o banderowcach: Można się z nimi dogadać | Toruńska Inicjatywa 14 solidarna z banderowcami

Zbrodnia w Janowej Dolinie

3janowa-prSprawa zbrodni jaka miała miejsce 23 kwietnia 1943 jest typowym przykładem czystki etnicznej noszącej znamiona ludobójstwa. Podobnie jak hitlerowscy rewizjoniści historyczni, nacjonaliści ukraińscy starają się ją relatywizować i zakłamywać.

W miejscu kaźni około 600 Polaków (w większości górników z kopalni bazaltu, patrz zdjęcie) władze ukraińskie umieściły tablicę z następującym napisem.

Wmurowano ku czci 60-lecia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Tu 21-22 kwietnia 1943 roku sotnie pod dowództwem „Dubowego” zlikwidowały jedną z najlepiej umocnionych baz wojskowych polsko-niemieckich okupantów na Wołyniu. W walce zlikwidowano niemiecką i polską załogę, wyzwolono z obozu jeńców wojennych i powstrzymano terrorystyczne akcje przeciwko okolicznym wsiom, które przeprowadzali polsko-niemieccy zaborcy.

Z pomnika ku czci ukraińskich „”bohaterów” nie dowiemy się ani tego, że oddziały UPA składały się głównie z dezerterów z ukraińskiej policji kolaboracyjnej ani tego co stało się tam w rzeczywistości.

Opisuje to w swojej nowej książce historyk, nienawidzony przez nacjonalistów po obydwu stronach Buga, profesor Grzegorz Motyka. Patrz: G. Motyka, Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji „Wisła”, Kraków 2011, s. 114-116.

Akcję UPA z kwietnia 1943 nazywa najkrwawszym atakiem UPA jaki wydarzył się w Wielkim Tygodniu. Dodaje, iż Janowa Dolina była osiedlem robotniczym powstałym w 1928 roku, w którym działała placówka Armii Krajowej posiadająca kilkanaście karabinów i kilka pistoletów.

W osadzie stacjonował także garnizon okupanta niemieckiego, co dla ukraińskich nacjonalistów jest dowodem na współpracę polskiego podziemia z Niemcami.

Atak dowodzony przez Iwana Łytwynczuka „Dubowego” rozpoczął się o północy kiedy mieszkańcy miasta spali. Osada została ostrzelana z broni ręcznej, a domy obrzucano butelkami z koktajlem mołotowa. Do uciekających osadników otwarto ogień. Ci, którzy ukryli się w piwnicach zginęli na skutek uduszenia dymem. Podpalono również wioskowy szpital, a jego personel zabito przy użyciu siekier. Garnizon niemiecki w tym samym czasie walczył o swoje życie.

Opór stawiła również niewielka grupa osadników, która posiadała broń. Udało jej się zabić dwóch banderowców i ranić jednego. Po czterech godzinach banderowcy opuścili Janową Dolinę gdyż przestraszyli się niemieckiego samolotu zwiadowczego, a osadnicy przy pomocy kijów dobili rannego banderowca. Spłonęło łącznie 100 budynków, zginęło 600 osób.

Według nacjonalistów ukraińskich niemieccy żołnierze i polscy policjanci przed atakiem na Janową Dolinę prześladowali okolicznych Ukraińców. W rzeczywistości polska policja kolaboracyjna pojawiła się w osadzie dopiero po ataku, a zbrodnię na piątce Ukraińców (w tym 9-letniej dziewczynce) posiadający broń osadnicy popełnili również po napadzie UPA.

Tak bardzo bohaterscy ukraińscy narodowcy

Rewizjoniści ukraińscy często powtarzają tezę, używaną również przez nacjonalistów polskich, iż zbrodnie UPA były w rzeczywistości prowokacjami sowieckimi. Warto przy tym pamiętać, że pierwsza zbrodnia masowa UPA na Polakach została popełniona w sposób następujący.

Rano 8 lutego 1943 sotnia Dowbeczki-Korobki przybyła do miejscowości Parośl. Partyzanci podali się za partyzantów sowieckich i zażądano jedzenia. Po posiłku oznajmiono Polakom, iż oddział ma zamiar zaatakować trasę kolejową. Celem ochronienia Polaków przed represjami „sowieci” zaproponowali Polakom, iż zwiążą ich aby Niemcy nie objęli ich represjami za współpracę z partyzantką.

Po związaniu Polaków banderowcy udający sowietów zamordowali 155 osób łącznie z dziećmi. Użyli do tego celu siekier.

Patrz: G. Motyka, Od Rzezi Wołyńskiej do Akcji „Wisła”, Kraków 2011, s. 91-94

Zbrodnia w Paroślu, pierwszy masowy mord banderowców na Polakach odbył się praktycznie równocześnie z pierwszą antyniemiecką akcją UPA. Trzeba jednak pamiętać, iż w większości to Polacy padali ofiarą banderowców, gdyż nie mieli takich sił jakimi dysponowali Niemcy ani możliwości do obrony.

Sojusz polskich nacjonalistów z banderowcami?

Współcześni banderowcy spod znaku Prawego Sektora nie są i nigdy nie będą przyjaciółmi Polski i Polaków, a dążenie do pojednania między banderowcami, a nacjonalistami polskimi będzie oznaczało, iż ci ostatni akceptują kult morderców. Faszystów, którzy mordowali mężczyzn, kobiety i dzieci tylko i wyłącznie ze względu na pochodzenie.

Kontakty z ukraińskimi nacjonalistami ze strony polskiej rozpoczęło jako pierwsze Narodowe Odrodzenie Polski. Sprawa dotyczyła jednak Svobody. Obecnie ugrupowanie to zdradza objawy niezdrowej fascynacji właśnie Prawym Sektorem.

Trzeba jednocześnie pamiętać, iż w Marszu Niepodległości 2010 brała udział reprezentacja wchodzącej w skład Prawego Sektora, UNA UNSO. Rok później na Marszu Niepodległości można było przez chwilę oglądać flagę UPA. Obecnie Ruch Narodowy stara się nie pamiętać o kontrowersyjnej wypowiedzi Krzysztofa Bosaka na łamach Gazety Polskiej.

Być może jest to podyktowane pro-rosyjską postawą Jobbika od którego uzależniony jest Ruch Narodowy. Mimo to należy bacznie przyglądać się ukraińskim nacjonalistom i ich działaniom w kwestiach Polski. Prowadzić ich monitoring, demaskować je, a gdy któremuś z liderów Ruchu Narodowego ponownie przyśni się współpraca z banderowcami, uderzyć w najczulszy punkt.

Reklamy

Posted on Kwiecień 24, 2014, in Historia, Politykierstwo Historyczne, Polonofobia, Ukraina and tagged , , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: