Mateusz Piskorski: Z Niklota aż po Moskwę

Mateusz Piskorski był przez lata czołową postacią w światku polskich neonazistów. W ten sposób stał się jednym z czołowych działaczy partii Samoobrona, później szefem warszawskich struktur Polskiej Partii Pracy, a na końcu I wiceprzewodniczącym Samoobrony. Był jednocześnie czołowym polskim lobbystą euro-azjatyzmu. Jest też jednym z czołowych klakierów polityki rosyjskiej na Ukrainie.

1235383_517462631662916_1908501199_nNiniejsza podstrona zbiera wszelkie materiały dotyczące tej postaci oraz jej powiązań i będzie na bieżąco aktualizowana.

Powiązania ze sceną Blood & Honour

Mateusz Piskorski utrzymywał kontakty z warszawskimi środowiskami neonazistowskimi skupionymi wokół zina „Salute”, którego wydawca był łącznikiem między polskim, a zachodnim środowiskiem NS.

Z korespondencji będącej w posiadaniu czasopisma Nigdy Więcej wynika, że Piskorski i wydawca zina „Salute” omawiali zorganizowanie pikiety solidarnościowej z aresztowanymi olsztyńskimi liderami struktur Blood & Honour w Olsztynie w październiku 1996 (więcej).

W liście, zakończonym podpisem ze swastyką, przyszły polityk chwali się swoimi dokonaniami na polu krzewienia idei, konkretnie wydawaniem pism „Odala” i „Wadera”. Szczegóły dotyczące pism opisuje artykuł Rafała Pankowskiego, Podpis posła ze swastyką (tutaj). Obydwa pisma wydawało Wydawnictwo Folk. Znaleźć w nich można było propagowanie ideologii Ku-Klux-Klanu, nawoływanie do przemocy, propagowanie muzyki National Socialist Black Metal i ezoterycznego narodowego socjalizmu i neopogaństwa.

W śród artykułów znajdował się wywiad Piskorskiego z Danielem Milderem (liderem Unii Społeczno-Narodowej), wywiad z liderem Kościoła Twórcy, Mattem Halem oraz publicystyka Remigiusza Okraski (obecnie pismo Obywatel) czy Tomasza Szczepańskiego (obecny lider Niklota), znanych ideologów neofaszystowskich. Wydawcami pism obok Piskorskiego byli Igor Górewicz i Marcin Martynowski.

Kierunek: Rosja

Pierwsze kontakty z Rosją datuje się na koniec lat 90. W 2001 roku pojawił się na łamach rosyjskiego pisma „Atenej” wywiad z Piskorskim w którym chwali się dorobkiem Odali będącej wtedy zarejestrowanym pismem: „Z początków ultraradykalna i narodowo-socjalistyczna, obecnie jest jednym z najbardziej znanych wydawnictw nowej prawicy”.

Razem z Martynowskim i członkami Zakonu Zadrugi Północny Wilk (wydawcami nazistowskiego pisma Securius) odbyli swoją pierwszą znaną wizytę w Moskwie aby spotkać się tamtejszymi środowiskami nacjonalistycznych neopogan (zdjęcia poniżej). Jednym z ich kontaktów był Paweł Tułajew, który odwiedził później Polskę.

(Podczas jednej z wizyt Piskorskiego w Moskwie, zostało zrobione słynne zdjęcie ze swastyką, które niefortunnie umieszczono w Internecie.)

Poważna polityka

Grupa skupiona wokół pisma Odala, używająca nazwy Narodowi Socjaliści była aktywna na ulicach, między innymi jako przeciwnicy obchodów Walentynek jako nie zdolnych do pogodzenia z „pochodzeniem i dziedzictwem” Polaków. Wstąpili do bliskiej swoim poglądom Unii Społeczno-Narodowej. Z ramienia tej partii, Piskorski wraz z politykiem Młodzieży Wszechpolskiej i Ligi Polskich Rodzin – Sylwestrem Chruszczem weszli w skład Komitetu Organizacyjnego Obchodów 15 Rocznicy Grudnia ’81.

920_aPo rozwiązaniu USN, Narodowi Socjaliści razem z innymi środowiskami powołali do życia Stowarzyszenie Niklot. Grupa wchodziła kolejno w struktury Stronnictwa Narodowego, Ligi Polskich Rodzin oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego z ramienia, którego do Sejmu kandydował Igor Górewicz zdobywszy 246 głosów.

Na skutek publikacji wizerunku Piskorskiego z kolegami z Niklota wykonującymi faszystowskie pozdrowienie, nie miał on możliwości kandydowania z listy PSL, stąd odejście całego środowiska z PSL i przejście do partii Andrzeja Leppera – Samoobrony.

Poseł

W październiku 2002 r. tygodnik „Newsweek Polska” tak opisywał nowych działaczy Samoobrony, wywodzących się ze skrajnej prawicy: „Równie egzotyczni na polskiej scenie politycznej są członkowie Stowarzyszenia na rzecz Tradycji i Kultury Niklot, które sprzeciwia się m.in. „mieszaniu kultur, języków, narodów i ras”. Jego działacze – Igor Górewicz, Mateusz Piskorski i Marcin Martynowski – są członkami władz szczecińskiej Samoobrony i kandydują do samorządu. – Jestem tradycjonalistycznym nacjonalistą – mówił o sobie w jednym z wywiadów Piskorski. (Źródło)

z4516680KPo nagłośnieniu jego życiorysu, odszedł z Niklota, jednak najprawdopodobniej nadal utrzymuje z tym środowiskiem kontakt. Podobnie jak ze starym znajomym, Remigiuszem Okraską z Obywatela, na którego eventach pojawiają się aktywiści Piskorskiego, m.in. znany z prowokacyjnej koszulki zespołu Sztorm 68, Kornel Sawiński (więcej).

Współpraca z Samoobroną poskutkowała w 2005 r., gdy Piskorski został posłem Samoobrony (V kadencja Sejmu). Rok później nasz bohater postanowił wystartować na urząd prezydenta Szczecina, ale wkrótce wycofał się z wyborów i poparł kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości, Teresę Lubińską. Podkreślał wówczas, że jego program jest zbieżny z programem niedawnej konkurentki z PiS. Wcześniej z ubiegania się o fotel prezydencki zrezygnował na rzecz Lubińskiej kandydat ultraprawicowej Unii Polityki Realnej, Adam Pik. (Źródło)

1-149-bigW styczniu 2007 r. został pierwszym w historii tej partii rzecznikiem prasowym Samoobrony, a kilka miesięcy później bezskutecznie walczył o ponowne wejście do Sejmu. W 2008 r. Piskorski został prezesem Towarzystwa Współpracy Polsko-Wenezuelskiej. Objął też funkcję prezesa zarządu Nord Media Press Sp. z o.o., pracował też w KRRiT. Od grudnia 2009 r. do grudnia 2010 r. był zastępcą dyrektora Polskiego Radia Euro. Po odejściu z Samoobrony w 2009 r., której pozostał współpracownikiem, zaangażował się w tworzenie antyeuropejskiej i skrajnie prawicowej partii Libertas sponsorowanej przez irlandzkiego biznesmena, Declana Ganleya.

Portal tvn24.pl informował” „- To jedyny człowiek, który proponuje spójną wizję Unii Europejskiej – komplementuje Ganley’a [lidera Libertas] Mateusz Pikorski – była prawa ręka Andrzeja Leppera. Ganley przyjechał do Polski, by promować swoją nową partię Libertas. Jej główne cele to dążenie do zmniejszenia unijnej biurokracji i zdecydowany sprzeciw wobec Traktatu Lizbońskiego ”. (Źródło)

Później został liderem warszawskich struktur Polskiej Partii Pracy, która przepełniona była elementami podobnie jak on związanymi ze skrajną prawicą. Cała partia, związana była w przeszłości z francuskim Frontem Narodowym (źródło), a część jej działaczy z Narodowym Odrodzeniem Polski (źródło).

Z Polskiej Partii Pracy Piskorski kandydował w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, podobnie jak wspomniany już Kornel Sawiński z Euro-Azjatyckiego Związku Młodzieży. W warszawskich strukturach PPP, działał również związany z antysemickim periodykiem Myśl Polska, Jacek Cezary Kamiński, którego historię opisał portal 161crew. (więcej)

006Związki Piskorskiego z ruchem Euro-Azjatyckim sięgają jeszcze czasów Samoobrony. Na łamach prasy partyjnej, Piskorski promował wówczas poglądy jednego z ideologów ruchu, Walerija Korowina (razem, na zdjęciu obok). Od 2005, razem z Martynowskim byli przedstawicielami EZM na Polskę.

Sam coraz częściej trafiał do rosyjskich mediów, gdzie do tej pory pełni funkcję dyżurnego eksperta ds. Polski.

Jako poseł, w dniach 17-18 listopada 2005 roku Piskorski wziął aktywny udział w zorganizowanej w Brukseli konferencji „Oś dla pokoju”, w której uczestniczyli m.in. przedstawiciele rozmaitych reżimów Bliskiego Wschodu, Białorusi i Rosji oraz głosiciele teorii spiskowych, w tym Philip Berg, który oświadczył, że zamach na World Trade Center w 2001 roku został zaplanowany i przeprowadzony na polecenie Białego Domu.

Piskorski_MeyssanOrganizatorem konferencji była francuska organizacja Réseau Voltaire, która oficjalnie twierdzi, że zamachy z 11 września 2001 albo nie miały miejsca albo były wspólnym dziełem USA i Izraela. Jej przewodniczący, Thierry Meyssan, jest znany w krajach Bliskiego Wschodu, gdzie często podróżuje głosząc swoje teorie. 

(obok wspólne zdjęcie Thierry’ego Meyssana i Mateusza Piskorskiego z Teheranu, jesień 2014)

Obserwator

W grudniu 2005 roku Piskorski jako poseł na Sejm RP pojechał do samozwańczej Republiki Naddniestrzańskiej. Samozwańczego państwa na terenie Mołdawii rządzonego przez narodowo-bolszewicko-mafijne władze lojalne wobec Rosji.  Piskorski publicznie zadeklarował, że były one bardziej demokratyczne niż w Polsce.

Obserwował również wybory na Białorusi (źródło) w Rosji, a w 2014 roku referendum na Krymie i wybory w Donbasie. Referendum na Krymie ocenił pozytywnie, mimo iż o mało nie stracił życia w dość niefortunnym incydencie z udziałem okupantów Krymu (źródło).

W Naddniestrzu Piskorski złapał kontakt z Aleksiejem Koczetkowem, szefem rosyjskiej organizacji CIS-EMO, która za pieniądze Kremla jeździ po terytorium byłego Związku Radzieckiego i obserwuje wybory. Koczetkow pojawia się wszędzie tam, gdzie Moskwa ma swoje interesy: na Ukrainie, w Abchazji, Osetii Południowej.

Koczetkow był związany z neonazistowską Rosyjską Jednością Narodową (źródło 1) (źródło 2), podobnie jak jeden z przywódców donieckich separatystów na Ukrainie, Paweł Gubariew (źródło). Do podobnych misji obserwacyjnych Piskorski nakłaniał posłów związanych z Ligą Polskich Rodzin, a obecnie Ruchem Narodowym: Daniela Pawłowca i Sylwestra Chruszcza.

Geopolityk

Działalność istniejącego od 2007 roku, think tanku Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych, opisująca misje do Libii i Syrii gdzie reżimy zapewniały im hotele i wyżywnienie mogła by być tematem osobnego artykułu.

Gdy środowisko Piskorskiego zdystansowało się od Koczetkowa związało się z euro-azjatyckim, pro-putinowskim Instytutem Nowych Państw, na którego czele stoi obecnie Aleksiej Martynow. Martynow jest też wiceprezesem organizacji o takiej samej nazwie zarejestrowanej w Polsce. Drugim wiceprezesem jest Piskorski, natomiast prezesem jego znajomy z Polskiej Partii Pracy i Myśli Polskiej – Jacek Cezary Kamiński (Instytut Nowych Państw w Krajowym Rejestrze Sądowym). Instytut Nowych Państw zajmował się podburzaniem rosyjskich mniejszości w krajach bałtyckich oraz na Kaukazie (źródło).

Obecnie prowadzi podobną działalność na Ukrainie. Oto jego projekty: „Misja cywilna w miejscach zwartego zamieszkania mniejszości narodowych na Ukrainie”, „pod egidą Biura Wysokiego Komisarza ONZ do spraw Uchodźców”. W skład projektu wchodzi np. formowanie polityki za pomocą blogów: „Więcej Ukrain pięknych i różnych”, co ma pomóc w utwierdzeniu „języków enklaw narodowych”.

Działalność (dezinformacyjną) prezesa polskiej sekcji Instytutu Nowych Państw wspiera portal lewica.pl publikujący regularnie jego artykuły na temat wydarzeń na Ukrainie.

Z kolei „ekspertami” ECAG oprócz Piskorskiego, Sawińskiego i Kamińskiego są: m.in. Marcin Domagała (dawny członek Samoobrony), Konrad Rękas (Samoobrona), Ronald Lasecki (Falanga) i Dawid Jakubowski (Komunistyczna Partia Polski).

Więcej: M. Kacewicz, M. Krzymowski, Euroazjaci w Warszawie, Newsweek, 15.01.2013

Aktywista

Mimo, iż Piskorski stara się dystansować od skrajnej prawicy, cały czas jest mu z nią po drodze. Wszyscy jego partnerzy polityczni byli lub są związani z polskimi lub rosyjskimi ugrupowaniami nacjonalistycznymi lub neonazistowskimi. Co do tego, iż kontakty ze skrajną prawicą nie zakończyły się w momencie wystąpienia Piskorskiego z Niklota możemy być pewni biorąc pod uwagę to, z kim publicznie pokazuje się Piskorski na ulicy.

Mateusz Piskorski organizuje w Warszawie demonstracje „antywojenne” będące w rzeczywistości poparciem dla antyamerykańskich i antyzachodnich jednak totalitarnych reżimów. Były to do tej pory Syria pod rządami Bashara Al Assada (pierwsze zdjęcie) oraz wschodnio-ukraińskie republiki ludowe (dwa pozostałe).

Na demonstracjach towarzyszą mu neofaszyści z Falangi, spośród których każdy potrafiący pisać jest „ekspertem” prowadzonego przez niego Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Na filmie z demonstracji pod ambasadą Ukrainy (link) widać również członków Obozu Wielkiej Polski, Związku Słowiańskiego czy zwolenników antysemity (link) Jana Kobylańskiego, kojarzonego ze sprawą wydania gestapo ukrywającej się żydowskiej rodziny (link 1) (link 2). Pod koniec, aktywista Myśli Polskiej określa Karola Wojtyłę (Jana Pawła II) mianem „Żyda z Wadowic”.

Mimo, iż Mateusz Piskorski stara się trzymać z daleka od nazi skinowskich środowisk z którymi był bardzo blisko w latach 90., otacza się innymi osobami, w przeszłości związanymi ze sceną NS, które obecnie odgrywają rolę czołowych lobbystów polityki Władimira Putina.

Jego działalność na terenie Polski, prowadzona na rzecz państwa prowadzącego politykę imperialną oraz za jego pieniądze (link) nie spotyka się z dalej idącymi konsekwencjami, a wokół jego akcji oraz inicjatyw takich jak ECAG, gromadzą się działacze antysemiccy i neofaszystowscy.

Fakt, iż ktoś taki jak Piskorski był posłem na Sejm, może być uważane za hańbę dla Polski, jednak o wiele bardziej haniebne jest to, iż nadal znajdują się tacy, którzy uznają go za głos w dyskusji na temat Ukrainy. Bez echa przechodzą natomiast konferencje na Krymie na których pojawia się obok liderów zachodnio-europejskiej skrajnej prawicy, w tym były terrorysta Roberto Fiore (link) oraz w Teheranie na konferencji „Nowy horyzont” gdzie referaty pod tytułem „Syjonistyczny spisek 9/11” i „Lobby izraelskie w różnych krajach” dyskutuje się m.in. ze wspomnianym już Thierry Meyssanem, narodowym bolszewikiem Claudio Muttim (link) czy obrońcą niemieckiej tożsamości etnicznej, Manuelem Ochsenreiterem (link).

Więcej o konferencji w Teheranie: Anton Shekhovtsov: European far right team at the anti-Semitic conference in Tehran

Advertisements

Posted on Listopad 27, 2014, in Euroazjatyzm, Kontakty Międzynarodowe, Kontakty ze Służbami, Polska and tagged , , . Bookmark the permalink. 3 komentarze.

  1. Hihihihihi no proszę:-)
    Chichot dziejów i historii – na zdjęciu niklotowiec Szczepański – (który notabene obecnie forsuję idee międzymorza wspólnie z Gmurczykiem i na rzecz zgody z Ukraińcami) a tu z kolegą też z Niklotu odalowiec euroazjata prorosyjskim Piskorski na ruskim zlocie nazioli w Moskwie XD
    Dzisiaj nie do pomyślenia 😀

  1. Pingback: Szczecin: Ruch Narodowy, Gwardia Narodowa i dziwaczna Fundacja | Stop Nacjonalizmowi

  2. Pingback: Konrad Rękas: Barwny polityk na barwne czasy | Stop Nacjonalizmowi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: