Narodowe Odrodzenie Polski: Trzecia Pozycja po polsku

Narodowe Odrodzenie Polski (NOP) to neofaszystowska partia polityczna odwołująca się do idei Trzeciej Pozycji. Była jedną z radykalniejszych partii lat 90., pozostaje nadal aktywna w kilku miejscach Polski (głównie we Wrocławiu). Najaktywniej działa jednak poza granicami Polski.

Ostatnimi czasy najbardziej aktywną wydaje się być angielski oddział NOP działający w Londynie. Warto na wstępie sprostować legendę wedle której NOP istnieje od 1981 roku. W latach 80., organizacja ta była praktycznie niewidoczna, a na przełomie lat 80. i 90. nie sprawiała aż takich problemów jakie sprawiała Polska Wspólnota Narodowa lub Narodowy Front Polski.

Początki NOP to początki rywalizacji dwóch ośrodków, różniących się od siebie ideologicznie. Warszawski był bardziej narodowo-chrześcijańsko-demokratyczny, śląski zdominowany przez nazi-skinheadów postulujących walkę z Międzynarodowym Żydostwem, masonerią i obcą rasowo władzą w obronie słowiańskich i aryjskich tradycji. Jednak to w Warszawie miał miejsce pierwszy akt przemocy politycznej ze strony NOP. W listopadzie 1989 grupa NOP-owców zaatakowała siedzibę Polskiej Partii Socjalistycznej – Rewolucji Demokratycznej na Wspólnej. Akcją dowodził Paweł Tarasiewicz.

nopBył to pierwszy faszystowski atak od upadku reżimu komunistycznego, a jego ofiarą padła lewicowa opozycja antyreżimowa. Po tamtym wydarzeniu, NOP usiłował współpracować ze Zjednoczeniem Chrześcijańsko-Narodowym jednak opuścił jego szeregi ze względu na „populistyczną i demagogiczną” pozycję ZChN przeciwko rządowi Mazowieckiego. Rozpoczęli wówczas działania antyniemieckie w różnych miastach wspólnie z innymi ugrupowaniami. Podczas demonstracji pod niemieckimi placówkami dyplomatycznymi wykrzykiwane były na przemian hasła antyniemieckie z antysemickimi.

Doszło wtedy do kilku rozłamów. Odeszła warszawska umiarkowana frakcja, a lider śląskich struktur NOP, Bogdan Kozieł został wykluczony za „anarchistyczną i antykatolicką linię polityczną”, a konkretniej neopogaństwo. Kilku byłych działaczy, w tym: Michał Kamiński, Jacek Dębski i Piotr Farfał zrobili kariery w mainstreamie politycznym.

Najbardziej spektakularna akcja NOP miała miejsce 1 maja 1990 roku pod Pałacem Kultury przy okazji Kongresu Prawicy zorganizowanego przez Unię Polityki Realnej i jej ówczesnego lidera Janusza Korwina-Mikkego. Działacze NOP pełnili wtedy rolę ochrony kongresu. Manifestacja lewicowa miała miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie budynku. Gdy doszło do starć policja postanowiła się ewakuować (Film).

Dwa tygodnie później ta sama grupa neofaszystów zaatakowała anarchistyczną demonstrację anty-wyborczą (Film). W roku 1992 NOP nawiązał kontakt z Międzynarodową Trzecią Pozycją, neofaszystowską międzynarodówką założoną przez Nicka Griffina (który przeszedł później do Brytyjskiej Partii Narodowej), Roberta Fiore i Dereka Hollanda. Polscy sympatycy tego nurtu zarejestrowali się wówczas jako partia i rozpoczęli budowę struktur. Na ulicach rozpoczynała się wojna.

W 1995 roku, jeden z warszawskich działaczy antyfaszystowskich został dźgnięty nożem, a lider Polskiej Wspólnoty Narodowej został zamknięty w zakładzie psychiatrycznym co przyczyniło się do upadku jego stronnictwa. Polski Front Narodowy rozpadł się gdy jego członkowie zamordowali dwóch bezdomnych w Legionowie. Partia pozbyła się swojego lidera i zmieniła nazwę (obecnie funkcjonuje pod szyldem Liga Obrony Suwerenności).

Działalność NOP ograniczała się wtedy do wydawania pism i ulotek. Po upadku PWN i PFN część neonazistów dołączyła do NOP. 14 kwietnia 1995 miała miejsce słynna przysięga adeptów partii na Placu Trzech Krzyży (Film). Manifestacja zebrała około 150 osób wliczając 15 młodych adeptów. Neofaszyści obawiali się zamachu ze strony Radykalnej Akcji Antyfaszystowskiej (RAAF) w związku z czym policja (w tym tajniacy i antyterroryści) blokowała cały plac. Była to jedyna akcja skrajnej prawicy w mieście w tamtym okresie.

Rok później NOP zorganizował marsz 11 listopada, który spotkał się z kontrmanifestacją (Film 1) (Film 2). Ciekawie prezentowała się sytuacja w łodzi. Tamtejszym oddziałem NOP dowodził niejaki Jarosław Rokita, któremu towarzyszył Jacek Walczak, były funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej (według innej wersji Służb Bezpieczeństwa) zwolniony ze służby.

Grupa ta liczyła około 20 osób i regularnie dokonywała napadów w pobliżu swojego biura. Atakowała również biura organizacji romskich, malowała na murach nazistowskie symbole. Siedziba łódzkiego oddziału była kilkakrotnie atakowana przez anarchistów. W 1997 roku, Damian Oleś należący do łódzkiego oddziału NOP został skazany za dźgnięcie nożem nastolatka z Pabianic.

Z lewej: Rasistowska demonstracja NOP (Wrocław 2007). Z prawej: Zdjęcie flagi NOP i Hezbollahu, które pojawiło się w Internecie z opisem: „ta sama walka przeciw wrogom naszych ojczyzn i narodów” (źródło: Izraelczyk.PL)

Struktury NOP w Łodzi zostały rozwiązane przez lidera partii, Adama Gmurczyka, który ogłosił iż w mieści doszło do antynopowskiej prowokacji. Walczak został oskarżony o planowanie wysadzenia synagogi i nielegalne posiadanie broni. W maju 1997 znaleziono w jego mieszkaniu pistolet gazowy i arsenał fajerwerków. Nieokreśleni członkowie NOP dokonali natomiast dewastacji budynku zamieszkanego przez Marka Edelmana, malując na nim swastykę, napis „Jude Raus” oraz „NOP”. Po tym incydencie, wszyscy neonaziści zostali usunięci z łódzkiego NOP, a ze strony internetowej partii zniknęły wszystkie dotychczasowe materiały. Nie można na niej znaleźć żadnych materiałów sprzed „prowokacji w Łodzi”.

Rok 2000 to czas aktywizacji innych ugrupowań skrajnej prawicy, w tym Młodzieży Wszechpolskiej i Ligi Polskich Rodzin, które weszły do rządu razem z PiS i Samoobroną. NOP stanowił wtedy część pozaparlamentarnej skrajnej prawicy aktywniej w akcjach przeciwko wejściu do Unii Europejskiej oraz przeciwko ruchowi LGBT. Aktywiści partii radzili sobie słabo w konfrontacji z antyfaszystami (Olsztyn 06.12.2006 Film 1) i wiele razy przed linczem chroniła ich policja (Film 2). Podobnie wygląda kondycja NOP dziś (Poznań sierpień 2014 Film 1) (Film 2).

Wyróżniała i wyróżnia ich jednak rozbudowana sieć kontaktów międzynarodowych. NOP uczestniczył w akcjach solidarnościowych z rewizjonistą Holocaustu, Davidem Irvingiem, pozdrowienia dla kongresu NOP i Marszu Patriotów we Wrocławiu wysłał z kolei były lider Ku-Klux-Klanu i jeden z wiodących ideologów rasistowskich David Duke.

Demonstracje przeciwko Paradom Równości organizowane przez Narodowe Odrodzenie Polski w latach 2004-2009 mobilizowały setki osób. Dziś stanowią cień dawnej siły mobilizacyjnej

Najgłośniej odbijały się jednak kontakty z niemieckimi neonazistami. W sierpniu 1999 roku NOP postanowił zaprosić niemieckich neonazistów na letni obóz szkoleniowy do Polski. Delegacji Narodowodemokratycznej Partii Niemiec (NPD), która pojawiła się w Dusznikach Zdroju przewodził Alexander von Webenau, członek zarządu partii i lider jej przybudówki studenckiej. „Po raz pierwszy od 1936 roku znów polscy i niemieccy nacjonaliści zasiadają przy jednym stole” – stwierdził ponoć Webenau. W 2011 roku, lider NOP spotkał się w Warszawie z przedstawicielami Svobody (byli to: Vasyl Pavlyuk, sekretarz Rady Miejskiej m. Lwowa, Taras Osaulenko z Kijowa, szef wydziału zagranicznego partii oraz Stanisław Stohniy, przedstawiciel Svobody w Polsce), jednak po wybuchu protestów na Majdanie zauważalna na portalu Nacjonalista.PL (tuba propagandowa NOP) stała się krytyka Svobody z jednoczesnym chwaleniem działań Prawego Sektora oraz Batalionu Azov, złożonego z neonazistów.

Z lewej: Adam Gmurczyk i delegaci Svobody (zdjęcie pochodzi z biura NOP). Z prawej: NOP i sympatycy batalionu Azov w pod londyńskim pomnikiem św. Władymira

Podczas spotkania ze Svobodą, liderzy NOP wyjaśnili problem oceny Rzezi Wołyńskiej i zbrodni ukraińskich nacjonalistów stanowiskiem, iż „Polacy, ani nikt inny nie mają prawa „przedstawiać ocen historii Ukrainy, ani ukraińskich bohaterów”. Obecnie trwałe struktury NOP istnieją praktycznie tylko we Wrocławiu, gdzie od 2010 roku równolegle z warszawskim Marszem Niepodległości organizowany jest Marsz Patriotów. Starzy neofaszyści próbują wybić się na tej samej fali co konkurenci z Ruchu Narodowego. Organizują w związku z tym demonstracje w innych miastach niż Warszawa.

Jednym z oficjalnych powodów bojkotu Marszu Niepodległości przez NOP jest fakt, iż w 2006 roku Młodzież Wszechpolska nasłała na członków NOP policję podczas demonstracji przeciwko Paradzie Równości. Listopadowe marsze NOP charakteryzuje ciekawa otoczka. W 2013 roku na krakowskim Marszu Patriotów przemówił Nick Griffin, a na białostockim organizatorzy spędu wykonali nad grobami ofiar II wojny światowej hitlerowskie pozdrowienie za co zostali skazani. Wyrazy solidarności opublikowała grecka partia neonazistowska, Złoty Świt.

Wrocławskie struktury ugrupowania dowodzone są przez Dawida Gaszyńskiego, o którym mówi się, iż jest faktycznym liderem całego NOP. O ile najsłynniejszym działaniem warszawskiego NOP, którego prawdopodobnie jedynym aktywnym członkiem jest Adam Gmurczyk było zadłużenie lokalu na 96 000 złotych, o tyle wrocławski NOP zasłynął z rasistowskiej demonstracji w 2007 roku zorganizowanej wspólnie z neopogańską Zadrugą. W 2011 roku został uniewinniony z zarzutu o propagowanie rasizmu mimo, iż na organizowanej przez niego demonstracji padały hasła takie jak „Biała siła, czarna kiła”, a jej przewodnim hasłem było: „Europa dla białych, Afryka dla HIV” (Więcej o sprawie: Sąd usankcjonował rasizm).

NOP i kibice Śląska Wrocław podczas zakłócenia wykładu Zygmunta Baumana. Baner kibiców Śląska Wrocław wzorowany na logo Blood & Honour

Miasto promowane jako liberalne i tolerancyjne jest polem aktywności neonazistów i footballowych chuliganów zrzeszonych wokół Śląska Wrocław na czele z ich liderem Romanem Zielińskim, autorem książki „Jak pokochałem Adolfa Hitlera” za którą został niedawno skazany. Kibice to najważniejszy sojusznik NOP, którego jak dotąd nie udało się przejąć grupom związanym z ONR, które rozpoczęły swoją działalność od powieszenia podczas oprawy w rocznicę Rzezi Wołyńskiej baneru „NOP + Svoboda kurewska koalicja”, a skończyły na utracie banerów podczas bójki z antyrasistowskimi kibicami FC Sevilli tracąc autorytet wśród kibiców.

Wielki rozgłos wśród neofaszystów na świecie zyskała wspólna akcja NOP i kibiców Śląska Wrocław podczas wykładu Zygmunta Baumana, co spotkało się z solidarnością z represjonowanymi nacjonalistami ze strony całej prawej strony polskiej sceny politycznej. Jednocześnie, nacjonaliści pierwszy raz zaatakowali lokalną władzę, która została przez nich ośmieszona ze względu na międzynarodową sławę Baumana.

Przy okazji omawiania spraw represji, warto wspomnieć o bezkarności jaka spotyka szefa NOP, Adama Gmurczyka. Kiedy 11 listopada 2012 roku, neofaszyści zaatakowali skłot Wagenburg bijąc jego mieszkańców, Gmurczyk napisał: „Dziękuję wam za to. Nie ustawajcie” (link). Gdy Helsińska Fundacja Praw Człowieka złożyła na niego zawiadomienie do prokuratury, nic nie zostało zrobione. Z kolei po zamachu dżihadystów na redakcję Charlie Hebdo w Paryżu, napisał artykuł pod tytułem „Charlie Hebdo: strzał w dziesiątkę” w którym wyraził ubolewanie, iż „żydowskich rysowników wyznania liberalnego” zastrzelili muzułmanie, a nie chrześcijanie.

Akcja solidarnościowa ze Złotym Świtem i plakat zapraszający londyńską skrajną prawicę na demonstrację „Wolność dla greckich nacjonalistów”

Po latach funkcjonowania na scenie politycznej bez żadnego sukcesu wyborczego, NOP powoli wymiera, a najbardziej aktywne struktury posiada… w Wielkiej Brytanii. Londyński NOP zaczynał od wspierania działalności Brytyjskiej Partii Narodowej, aby pojawić się na obozach paramilitarnych w Walii (Sigurd Camp) czy na narodowo-bolszewickiej konferencji IONA London Forum gdzie przemawiał niejaki Arkadiusz Rzepiński pochodzący ze Szczecina.

Brytyjski NOP przoduje również w akcjach solidarnościowych z greckimi neonazistami ze Złotego Świtu i współpracuje z dwukrotnie ekskomunikowanym biskupem antysemitą Richardem Williamsonem skazywanym za negowanie Holocaustu. Ostatnią spektakularną akcją polskich nacjonalistów na emigracji był udział w White Man’s March w Newcastle, gdzie demonstrowali w liczbie około stu osób członkowie Blood & Honour, Kościoła Twórcy, British Movement, National Action czy Misanthropic Division – organizacji jawnie odwołujących się do narodowego socjalizmu. W takim doborowym towarzystwie jeden z NOP-owców został aresztowany za podpalenie flagi Izraela. Londyńska dywizja NOP z pewnością jeszcze nie raz nas zaskoczy, będzie to jednak miało negatywny wpływ na wizerunek polskiej społeczności na emigracji.

Advertisements

Posted on Marzec 27, 2015, in Antysemityzm, Homofobia, Kontakty Międzynarodowe, Polska, Rasizm, Wielka Brytania and tagged , , , , , . Bookmark the permalink. 2 komentarze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: