Aleksander Dugin: W obronie PiS?

No i stało się. W 2011 roku tygodnik Uważam Rze opublikował na swoich łamach wywiad z Nickiem Griffinem, wówczas liderem Brytyjskiej Partii Narodowej. Po przejściu całej redakcji do tygodnika Do Rzeczy (albo Od Rzeczy) przyszedł czas na Marine Le Pen, a ostatnio… Aleksandra Dugina. Wywiad przeprowadził Maciej Pieczyński.

Główny ideolog euroazjatyzmu gościł już na łamach naszego portalu i uważnym czytelnikom nie trzeba go przedstawiać. Tym razem przywołujemy go w związku z wywiadem udzielonym jednej z pro-rządowych gadzinówek.

Prawo i Sprawiedliwość to partia antyrosyjska, a według Dugina – obsesyjnie antyrosyjska. Duginowcy uznają jednak, że bez Polski rządzonej przez PiS nie mieliby w Europie nic do powiedzenia, do czasu zwycięstwa Marine Le Pen we Francji. Dugin to główny ideolog współczesnego imperializmu rosyjskiego oraz architekt aneksji Krymu i wschodniej Ukrainy. W wywiadzie dla Do Rzeczy zaprzecza jakoby Kreml wspierał Brexit i kampanię Donalda Trumpa, ale podkreśla, że te wydarzenia, podobnie jak działania PiS w Polsce, to proces konserwatywnej rewolucji, której wyrazicielem w Rosji jest Władimir Putin.

15822787_10207842577371282_2569120064112684713_n-2Z Duginem trudno się zgadzać, ale nie można odmówić mu znaczenia politycznego. Duża część jego teorii jest realizowana w praktyce przez Władimira Putina. Dlatego warto wiedzieć, co ten ideolog myśli o Polsce i rewolucji konserwatywnej. Wywiad skomentowało już dwóch publicystów różnych nurtów. Ziemowit Szczerek pisze: Dugin uwodzi polskich nacjonalistów, którym szepcze do uszu miłe słówka o wspólnocie konserwatywnych i antyglobalistycznych wartości, i ci polscy nacjonaliści doznają, jak przypuszczam, przyjemnego mrowienia w strefach erogennych, bo Dugin bardzo Polsce miłe rzecz mówi (wielki naród, my, Rosjanie, wcale nie jesteśmy od Polski lepsi, no, może chwilowo silniejsi, a poza tym to tłumaczyłem Leśmiana), bo polscy prawicowcy, niedopieszczeni tak bardzo, że zazwyczaj muszą pieścić się sami, są na takie komplementy łasi. W każdym razie ważne, żeby polscy prawicowcy dowiedzieli się, że jakiś czas temu Dugin próbował tego samego manewru z ukraińskimi nacjonalistami, pisząc do nich w otwartym liście: „co wy tu się z nami napieprzacie, chodźcie, najpierw rozwalimy razem liberalny, zepsuty Zachód, a potem jakoś się dogadamy – w końcu jesteśmy słowiańskimi braćmi. Ech, polska prawica, przewidywalna jak rysunek z kostek domina. Wcześniej czy później musiało się zacząć robienie za pożytecznych idiotów Kremla już na poważnie. Danie Duginowi sceny w jednym z najpoczytniejszych prawicowych pism to niezły początek”.

Z kolei Tomasz Terlikowski zauważa: Polaków próbuje kupić Dugin nie tylko opowieściami o tym, że Rosja jest zaporą wobec projektu globalnego zamordyzmu, ale także opowieściami o swoim szacunku dla polskiej tradycji i kultury. A potem pojawiają się, znane ze słowianofilstwa, zapewnienia, że obecnie łacińska Polska musi jednak zwrócić się na Wschód, bowiem Zachód przestał być już chrześcijański, a stał się masoński i liberalny.

ochsenreiter-with-alexandr-duginTymczasem sam Dugin twierdzi: „W wielkim starciu cywilizacji atlantyckiej i kultury eurazjatyckiej to wszystko, co znajduje się między nami – Polska, Ukraina, Europa Środkowa – musi zniknąć, zostać wchłonięte”. Popiera pakt Ribbentrop-Mołotow i współpracuje z niemieckimi neonazistami.

Łącznikiem między Duginem, a środowiskami niemieckimi jest pracownik Russia Today – Manuel Ochsenreiter, redaktor gloryfikującego Wermacht magazynu Zuerst!. Pismo zostało założone w 1951 roku przez weterana SS Arthura Ehrhardta i weterna SA Herberta Böhme. Nazwę zmieniło w roku 2009. Gorącymi zwolennikami doktryny Dugina są również amerykańscy narodowi socjaliści w tym ruch Alt-Right, któremu pokłony bije na łamach tygodnika Wsieci redaktor Piotr Skwieciński. Żona Richarda Spencera z Alt-Right, Nina Kouprianova jest tłumaczką dzieł Dugina na język angielski. Nic więc dziwnego, że związany z Do Rzeczy tygodnik WSieci nazywa nazistowskie i pro-putinowskie ugrupowanie: „odpowiedzią na rzeczywistość, która odmawia rdzennej ludności USA czyli białym Amerykanom prawa do troski o zachowanie własnej tożsamości”. I nie ma znaczenia, czy Skwieciński w ogóle zna się na tematyce, o której pisze.

Pomyśleć, że jeszcze niedawno ten sam autor piętnował trywializację i gloryfikację nazizmu przez skrajną prawicę oraz modną w okresie kryzysu ukraińskiego putinofilię. Po ostatnich wyborach parlamentarnych prawicy wszystko się pomieszało, a nacjonaliści zupełnie nie rozumieją, że Polska rządy autorytarnej prawicy jakoś przeżyje, ale przejęcia władzy przez nacjonalistów na Zachodzie oraz ewentualnego starcia z imperium rosyjskim już niekoniecznie. Rozumieją to komentatorzy polityczni zarówno z prawej jak i lewej strony, nie dostrzega tego natomiast narodowa prawica i klakierzy obozu rządzącego.

Reklamy

Posted on Styczeń 2, 2017, in Dziennikarze, Euroazjatyzm, Prawicowy Populizm and tagged , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: