Problemy najemników z Donbasu

Dwóch znanych najemników z obozu donbaskich separatystów poniosło ostatnio konsekwencje swoich działań na rzecz Kremla. Jeden spędzi 13 lat w więzieniu, drugi został zmuszony opuścić Norwegię.

Rafael Lusvarghi jest byłym brazylijskim policjantem pochodzącym ze średniozamożnej rodziny węgierskich imigrantów. Służył też w Legii Cudzoziemskiej w Afryce. Od wczesnej młodości przejawiał zainteresowania Rosją, gdzie przez pół roku studiował medycynę. Przeszedł na prawosławie. Stał się sławny gdy wziął udział w zamieszkach przeciwko organizacji mistrzostw świata w piłce nożnej w Brazylii. Aresztowanie go wymagało ośmiokrotnego postrzelenia z broni gładkolufowej i potraktowania gazem pieprzowym.

rafael-lusvargi-v-sudi-620x400Rok temu podczas aresztowania na lotnisku w Kijowie nie stawiał oporu. Zgubiło go przekroczenie granicy celnej i próba kupienia biletu do Polski. Rafael był zwolennikiem doktryny Dugina oraz sympatykiem stalinizmu i nazizmu. W siłach Donieckiej Republiki ludowej służył od września 2014 do października 2015. 25 stycznia został skazany na 13 lat więzienia za „działalność terrorystyczną”. Dowodami w sprawie były liczne zdjęcia i nagrania zamieszczane przez niego samego w Internecie.

Zobacz też: W walce o Duginlandię

Najemnik przyznał się do zarzutów i zadeklarował, że żałuje tego co robił. Współpracował ze śledczymi i prosił o łagodne potraktowanie. Wątpliwości budziły kwestie legalności zatrzymania, okazało się jednak, że w chwili aresztowania Brazylijczyk przekroczył granicę celną i znalazł się na terenie Ukrainy. O ile sam nie powalczy już w wojnie ukraińskiej o tyle wśród pro-kremlowskich separatystów znajdują się także inni Brazylijczycy m.in. Rafael Machado – syn adwokata z Rio i aktywista duginowski, Rafael Miranda Santos – były ochroniarz i przestępca narkotykowy chcący walczyć z „bankierami, korporacjami i żydowskimi magnatami chcącymi narzucać swój porządek świata” czy Ronnan Passos, historyk i komunista, który na Ukrainę pojechał walczyć z „amerykańskim imperializmem”.

DSCN03491-1024x768Inaczej ma się sprawa Jana Petrovskiego ps. „Slovian”. Ten rosyjski neonazista od 2004 roku mieszka w Norwegii gdzie działa w Żołnierzach Odyna – grupie neonazistów organizujących antyimigranckie patrole uliczne. Petrovski jest też przyjacielem Wieczesława Dacyka, członka partii Słowiański Sojusz. Dacyk pojawił się w Norwegii po ucieczce z rosyjskiego szpitala psychiatrycznego i został deportowany do Rosji w 2011 roku. Petrovski pojawiał się na rozprawach ekstradycyjnych Dacyka.

Zobacz też: Wice-dowódca oddziału Rusicz na nazistowskim koncercie w Warszawie

Gdy wybuchł konflikt ukraiński, po stronie separatystów powstała Grupa Dywersyjno-Szturmowa Rusicz złożona z rosyjskich neonazistów oraz ochotników z innych państw. Znalazł się w wśród nich Dawid Hudziec z Obozu Wielkiej Polski, a Jan Petrovsky został jego wice-dowódcą.

Zdaniem norweskich służb przez cały okres konfliktu kursował między Norwegią, Rosją, a Ukrainą (oraz Polską przyp. red.) i utrzymywał kontakty z ekstermistami prawicowymi z kilku krajów. Stanowi w związku z tym zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Powodem jego aresztowania był artykuł 126 ustawy o migracji zgodnie z którym, Petrovsky przebywał zbyt długo poza Norwegią aby mieć prawo do pozostania w kraju. Zdaniem jego adwokata represje mają charakter wyłącznie polityczny.

11149241_675412745920128_4637007310795939677_nO zasadności obaw Norwegów powinien świadczyć fakt, że odział Rusicz przed rozwiązaniem ogłosił, że „zmienia metody działania”. Może to oznaczać, że jego członkowie będą podejmowali się działań terrorystycznych w swoich krajach. Jeszcze w trakcie działań wojennych Rusicza Petrovsky wybrał się na wycieczkę do Warszawy, gdzie spotkał się z działaczami Nacjonalistycznego Stowarzyszenia Zadruga. Odwiedził też siedzibę fundacji Otwarty Dialog oraz nazistowski koncert w klubie Steel Roses przy ul. Kolejowej. Zagrały zespoły Odwet 88 z Gostynia, M.A.T Project z Wrocławia, Katastrof z Włoch oraz Rusky Styag z Rosji.

Odwiedziny wicedowódcy Rusicza oraz próba dostania się do Polski przez innego najemnika Donieckiej Republiki Ludowej świadczy o tym, że Polska nie jest uznawana przez rosyjskich prawicowych ekstremistów aktywnie walczących przecie Ukrainie za wrogie terytorium.

Otwarte pozostaje zatem pytanie kim w zasadzie zajmują się polskie służby specjalne…

Zdjęcia: Rafael Lusvarghi w sądzie, Jan Petrovski na koncercie w Warszawie, Oddział Rusicz.

Advertisements

Posted on Styczeń 27, 2017, in Euroazjatyzm, Kontakty Międzynarodowe, Ręka Rękę Myje and tagged , , . Bookmark the permalink. 1 komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: