Księża Patrioci: Pod rękę z Młodzieżą Wszechpolską

27 kwietnia 2017 roku Konferencja Episkopatu Polski opublikowała dokument pt. „Chrześcijański kształt patriotyzmu”, który został okrzyknięty przez media „przełomowym”. Największe emocje wzbudziły zdania: „Za niedopuszczalne i bałwochwalcze uznać należy wszelkie próby podnoszenia własnego narodu do rangi absolutu, czy też szukanie chrześcijańskiego uzasadnienia dla szerzenia narodowych konfliktów i waśni. Miłość do własnej ojczyzny nigdy bowiem nie może być usprawiedliwieniem dla pogardy, agresji oraz przemocy” oraz: „Obok katolickiej większości, dobrze służyli naszej wspólnej ojczyźnie i nadal jej służą Polacy prawosławni i protestanci, a także wyznający judaizm, islam i inne wyznania oraz ci, którzy nie odnajdują się w żadnej tradycji religijnej”.

Poszczególni przedstawiciele Kościoła szybko jednak zdystansowali się od zbyt daleko idącej interpretacji dokumentu. Metropolita wrocławski abp. Józef Kupny powiedział na przykład: „Dokument nie jest zobowiązujący dla ordynariuszy i księży, jest wskazaniem kierunku”.

Zarówno sam dokument, jak i reakcje na niego skłaniają do refleksji na temat związku między wpływami Kościoła Katolickiego a narastającymi ostatnio nacjonalizmem i ksenofobią. Ani hierarchowie kościelni ani zwykli księża nie stronią od polityki. Zdecydowana większość z nich popiera ugrupowania prawicowe, w tym również skrajnie prawicowe. Z okazji przyjęcia przez Episkopat zdecydowanego antynacjonalistycznego stanowiska postanowiliśmy opisać relacje między Kościołem Rzymsko-Katolickim a Młodzieżą Wszechpolską.

12105841_1137184389644717_7915231903379420603_n

Zdjęcie: Arcybiskup Głódź i jego aktimelki

MW to jedna z dwóch organizacji założycielskich partii Ruch Narodowy oraz organizacja macierzysta większości liderów stowarzyszenia Endecja działającego w ramach partii Kukiz’15. Przez całą swoją historię znana była z działalności rasistowskiej, ksenofobicznej, antyfeministycznej i homofobicznej. Wśród międzynarodowych kontaktów tej grupy wymienić można chociażby Jobbik czy neofaszystowskie ugrupowania z Włoch, Hiszpanii i Rosji.

Tymczasem kler katolicki traktuje neofaszystów jak ministrantów, kółka różańcowe czy oazy, chętnie na przykład użyczając na miejsca spotkań sal parafialnych. Wszechpolacy są angażowani w ważne wydarzenia kościelne, a kościelna infrastruktura jest im udostępniana do celów politycznych. Od lat Młodzież Wszechpolska zjeżdża się do klasztoru na Jasnej Górze. Odbywają się uliczny marsz z pochodniami, uroczysta msza i przemowy. Metropolita krakowski, abp. Stanisław Dziwisz przyjął delegację MW wraz z jej ówczesnym prezesem na specjalnej audiencji, gdzie udzielił narodowcom błogosławieństwa dalszej pracy. Wszechpolacy zostali też zatrudnieni w charakterze ochrony podczas pogrzebu kardynała Franciszka Macharskiego oraz Światowych Dni Młodzieży.

dziwisz

Zdjęcie: Audiencja liderów Młodzieży Wszechpolskiej u kard. Stanisława Dziwisza

Równie ciekawie przedstawia się sytuacja w województwie pomorskim. Lokalne struktury, od wielu lat bardzo aktywne, bez żadnych problemów korzystają z salek parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. Organizują tam oficjalne oraz nieoficjalne spotkania, a błogosławieństwa z okazji Bożego Narodzenia udzielał im o. Eugeniusz Leśniak. Przychylną narodowcom parafię prowadzi gdyńska wspólnota redemptorystów, do której należy również Europejski Koordynator Duszpasterstwa Ludzi Morza.

Na zdjęciach zamieszczanych w Internecie przez Młodzież Wszechpolską można zobaczyć spotkania odbywające się w pomieszczeniach przypominające salki parafialne. W wielu przypadkach pomieszczenia te służą nie tylko jako miejsca spotkań lecz także jako oficjalne siedziby oraz miejsca agitacji politycznej.

Otwartą współpracę ze skrajną prawicą praktykuje parafia św. Rodziny w Pile. W styczniu 2014 roku Gazeta Polska zorganizowała na terenie parafii spotkanie ze Stanisławem Michalkiewiczem, antysemitą znanym m.in. z negowania możliwości technicznych krematoriów Birkenau. Natomiast w maju 2016 roku lokalni Wszechpolacy byli gwiazdami uroczystości religijnej, podczas której wnieśli do kościoła relikwie św. Andrzeja Boboli. Życzliwy stosunek do Młodzieży Wszechpolskiej jest typowy dla środowisk kościelnych w całym regionie. W Wałczu spotkania otwarte Młodzieży Wszechpolskiej są organizowane w parafii kapucynów pod wezwaniem św. Antoniego. Udział w spotkaniach oraz akcjach poza klasztorem bierze proboszcz parafii o. Marek Metelica. Z kolei wągrowiecki oddział MW oficjalnie chwali się siedzibą w murach klasztoru paulinów.

1957595 669650809745556 1499270000 n

Zdjęcie: Artykuł z wągrowieckiej prasy

W grudniu 2016 roku Wszechpolacy zostali zaproszeni na spotkanie opłatkowe do prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka, a w styczniu 2017 roku dokonali ślubowania swoich nowych adeptów pod bramą krakowskiej archikatedry. Ślubowanie poprzedziła msza odprawiona przez ks. Zdzisława Sochackiego, który rozpoczął liturgię słowami Romana Dmowskiego: „polityka narodu katolickiego musi być szczerze katolicka, to znaczy, że religia, jej rozwój i siła musi być uważana za cel, że nie można jej używać za środek do innych celów, nic wspólnego z nią nie mających”.

Wypowiedzi wyższych hierarchów posuwają się niekiedy jeszcze dalej. Abp. Jędraszewski: „Mogę sobie łatwo wyobrazić, że za jakiś czas, mam nadzieję, że sam tego nie dożyję, że w roku 2050 nieliczni biali będą pokazywani innym rasom ludzkim tu, na terenie Europy, tak jak Indianie są pokazywani w Stanach Zjednoczonych w rezerwatach. Byli sobie kiedyś tacy ludzie, którzy tu zamieszkiwali, ale przestali istnieć na własne życzenie, ponieważ nie potrafili uznać tego, kim są od strony biologicznej”. Abp. Henryk Hoser: „Jeżeli ludność biała, europejska etnicznie zanika, bo się nie rozmnaża, bo nie ma dzieci, a ludność muzułmańska bardzo dba o swoją rozrodczość i bardzo ją ceni, no to będzie zwykłe zastąpienie jednej ludności przez drugą”. Retoryka stosowana przez arcybiskupów jest zbieżna nie tylko z retoryką narodowego radykalizmu, lecz także z retoryką Ku-Klux-Klanu.

Szczególnie wyraźnie głos polskich księży zabrzmiał w dobie kryzysu migracyjnego wywołanego wojną w Syrii. Nie da się ukryć, że nastroje nacjonalistyczne są podsycane i wspierane przez Kościół, a dokument z 27 kwietnia 2017 roku nie głosi żadnych przełomowych tez. Ci sami biskupi, którzy wydali dokument, milczą, gdy przez ulice przechodzą rasistowskie i faszystowskie marsze, a na ulicach napadani są ludzie na tle rasowym. Zdarza się, że księża kładą fundament pod nienawiść i przemoc wobec imigrantów i uchodźców, starając się robić wyjątek wobec chrześcijan, ale nawet to robione jest bardzo niekonsekwentnie.

Publicysta „Polityki” Daniel Passent zapytał w felietonie: Czy byłoby lepiej gdyby episkopat milczał? Passent odpowiedział sam sobie na zadane pytanie przecząco.

Naszym zdaniem jednak ów „przełomowy dokument” zmieni sytuację na ulicach i stadionach równie skutecznie co milczenie. Jeśli słowa tak znacząco różnią się od czynów, mogą być tylko zaklinaniem rzeczywistości. Gdyby episkopat milczał, przynajmniej nie można byłoby mu zarzucić hipokryzji.

Advertisements

Posted on Maj 20, 2017, in Rasizm, Religijny Fundamentalizm and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: