Niebezpieczni Amerykanie i ich kontakty w Polsce

Nieudane odwiedziny Richarda Spencera, założyciela ruchu Alt-Right w Polsce zwracają uwagę na kwestię ewentualnych kontaktów polskiej skrajnej prawicy z amerykańskimi narodowymi socjalistami. Wizytę Spencera w Polsce oprotestowały polskie władze, które zdają się dostrzegać potencjalnie niebezpieczeństwo wynikające z takich kontaktów.

Stany Zjednoczone Ameryki Północnej to kraj anglosaski, w którym rasizm ma głęboko zakorzenione tradycje, a ruch neonazistowski na przełomie lat 80. i 90. rozwijał się równie prężnie co w Europie Zachodniej. W okresie wielkiej emigracji Polaków po 1989 roku naturalnym zjawiskiem stało się przenikanie środowisk polskich i amerykańskich nazi-skinheadów. W Europie nacjonaliści mogą przebierać w różnych ideologiach bliższych lub dalszych od prymitywnego hitleryzmu. W Stanach nie jest to prawie niemożliwe.

Prawa strona amerykańskiej sceny politycznej zdominowana jest przez Republikanów. Na prawo od nich funkcjonują partie lub stowarzyszenia konserwatywne. Środowiska te w niektórych przypadkach flirtują z ideą białej supremacji czy antysemityzmem, ale unikają powiązań z neofaszystami. Na prawo od nich znajdują się już tylko ugrupowania otwarcie narodowo-socjalistyczne jak kilka odłamów Ku-Klux-Klanu, Kościół Twórcy czy National Socialist Movement.

Polaków można było odnaleźć w strukturach ruchu Blood & Honour w Chicago oraz Nowym Jorku. Emigrancki epizod mają w swojej biografii muzycy zespołu Antisemitex oraz właściciele wytwórni Strong Survive, której amerykańskimi kontaktem był Marcin Gołębiowski, aktywny w Kościele Twórcy, a związany również z National Socialist Movement. SS-Records była opisywana jako jedyna wytwórnia nazistowska działająca w tej części USA. O Gołębiowskim zrobiło się w ciągu lat dość cicho, co nie powinno dziwić, gdyż jest to osoba lubiąca zmieniać swój wygląd.

Kościół Twórcy, powstała w USA rasistowska sekta od lat ma swoich sympatyków w Polsce. Tutejszy oddział pojawia się i znika. Obecnie według redakcji kanadyjskiego bloga Kościoła, Polacy przewodzą jednak najaktywniejszej odnodze tej sekty w Europie. Ta dość egzotyczna grupa chwali się również współpracą z Narodowym Odrodzeniem Polski w kwestii wydania książki „Żydowska Supremacja” autorstwa Davida Duke’a i ze stowarzyszeniem Duma i Nowoczesność (prowadzą akcję Stop Ludobójstwu Afrykanerów będącą w rzeczywistości kampanią propagandową wspierającą południowo-afrykańską skrajną prawicę).

Polacy aktywni na amerykańskiej scenie White Power prowadzili również zina Furiata, który opisywał działalność polskiego podziemia neonazistowskiego po obydwu stronach Atlantyku. W składzie grupy można było spotkać Piotra Czeczetkowicza, pochodzącego z Białegostoku nacjonalistę typu skrajnie szalonego. Czeczotkowicz zorganizował swojemu równie szalonemu młodszemu bratu Adamowi koncert w Nowym Jorku co skutkowało nadaniem młodemu Czeczotkowiczowi zakazu wjazdu na terytorium USA. Bracia w zeszłym roku zorganizowali z kolei koncert w warszawskiej Metal Cave z udziałem wokalisty Empire Falls: Bryana Russela Haizlipa. Szaleni bracia nie cieszą się jednak zbyt dużym uznaniem na skrajnej prawicy nielicząc Obozu Wielkiej Polski z którym są związani.

Poza Richardem Spencerem i dość kiepskim grajkiem z klimatów RAC jakim jest Haizlip kontaktami z Polską interesuje się Josh Steever ps. „Hatchet”. Prywatnie jest byłym mężem bratanicy aktora, Patricka Swayze skazywanym za napady z użyciem trzonka od siekiery na bezdomnego oraz dwóch czarnoskórych licealistów z użyciem noża. „Hatchet” został w swojej karierze wyklęty przez swoją macierzystą organizację Supreme White Alliance, która zmusiła go do usunięcia (niezbyt skutecznie) tatuażu „Racist” z czoła. Założył później organizację Aryan Terror Brigade, afiliowaną przy Blood & Honour z którym również się pokłócił. Jego kamraci zasilili szeregi gangu Old Glory Skins, do którego należał wcześniej Haizlip, a on sam założył grupę Aryan Strikeforce pod którą oficjalnie podporządkował się mały gang neonazistów z Chorzowa.

Mowa o Blood & Honour Division Polonia skonfliktowanej zarówno z Clubem 28 jak i Andrzejem Palewskim ps. „Szubert” stojącym na czele (obecnie prawdopodobnie jednoosobowego) Blood & Honour Ian Stuart Corpse oraz portalu Red Watch. Gang górnośląskich neonazistów kibicuje zawzięcie Ruchowi Chorzów, a także tępi lokalnych działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego których uznaje za niewystarczająco prawicowych. Na jego czele stoją Tomasz Gawdziakowski oraz Dawid Szeliga. Ten ostatni kibicuje Ruchowi, jednak mieszka na stałe w Bydgoszczy. Był też widziany na nazistowskim koncercie w Warszawie (styczeń 2017). Panowie kolegują się również z działaczami śląsko-podbeskidzkiej Zadrugi oraz sympatyzują z Ruchem Autonomii Śląska.

Według informacji zamieszczanych na portalach społecznościowych, osobą odpowiadającą za kontakty z Aryan Strikeforce w Polsce jest niejaki Michał Bartkowiak. Opisywany wyżej gang kontaktuje się także Blood & Honour Combat 18 Francja, która jest skonfliktowana z oficjalnym oddziałem Blood & Honour w swoim kraju. Członkowie tego ugrupowania trafili w 2014 roku do aresztu pod zarzutem: przynależności do organizacji przestępczej, organizacji grupy zbrojnej, posiadania broni, niszczenie mienia publicznego i prywatnego ładunkami wybuchowymi oraz podżegania do nienawiści rasowej.

Od kwietnia zeszłego roku „Hatchet” współtworzy Aryan Nationalist Alliance z innymi skinheadami, członkami KKK oraz Matthew Heimbachem związanym z Traditionalist Worker Party. Organizacja postuluje budowę „etnopaństwa” w którym każda grupa rasowa ma obowiązek funkcjonować w separacji zgodnie ze swoim „kulturowym i etnicznym interesem”. Swoją przynależnością do ANA chwali się oficjalnie warszawska NS Arkona, której działalność opisywaliśmy wielokrotnie.

Opisywane przez nas zjawisko jest z całą pewnością marginalny i należy dołożyć wszelkich starań aby takim pozostało. Wystarczy szybki rzut oka na publikacje Southern Poverty Law Center aby zdać sobie sprawę ze skali zagrożenia terrorystycznego ze strony amerykańskiej skrajnej prawicy.

Zdjęcia: 1: Marcin Gołębiowski w pełnej krasie. 2: Ekipa zina Furiata i Piotr Czeczetkowicz pokazuje jak wysoko rośnie kukurydza. 3: Tomasz Gawdziakowski z Dawidem Szeligą oraz: ekipa Aryan Strikeforce na biwaku w lesie, w dialogu z ONR oraz na akcji na rzecz niepodległości (?) Śląska.

Reklamy

Posted on Listopad 3, 2017, in Kontakty Międzynarodowe, Rasizm, Skrajnie Prawicowa Scena Muzyczna and tagged , , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: